Blog > Komentarze do wpisu
zły piątek

po pierwsze to coraz bardziej się martwię o Żonę, bo zaczął Ją już nawet drażnić Bąbel :-(

po drugie sam miałem dziś mocno stresujący dzień i humor na początek weekendu beznadziejny...

po trzecie widok ciągle padającego śniegu przyprawia mnie o mega-wielki-dół....

po 4 miałem dziś oglądać mecz z Ukrainą ze znajomymi ale ogólny marazm rozmył plany a mój słaby humor nie pozwolił wstrząsnąć towarzystwem aby się jednak spotkać ;-(

po 5 mecz będzie kiepski ze złym wynikiem - tak prorokuję...

po 6 co to za piątek jak Ania jutro idzie na ośmiogodzinne szkolenie? :-(

piątek, 22 marca 2013, m.1974

Polecane wpisy

  • premiera

    kiedyś z racji pracy mojego przyjaciela bywałem na takich imprezach bardzo często i lubiłem je ale od kiedy są Dzieci nie byłem na premierze w kinie więc miałem

  • Miko jako wnuczek

    siedzę z Chłopcami na placu zabaw koło pani, która zbiera swoje dziecko mówiąc, że trzeba iść bo będą mieli gości więc mówię do Syna (bo przed chwilą dostałem i

  • gotowanie

    rozbudowałem moje śniadania i nie podaję już samej jajecznicy z pomidorami ale smażę też kiełbaski albo same parówki to za mało i dziś były do tego jaka z kawio

Komentarze
2013/03/22 19:00:17
Psychika człowieka ma to do siebie, że w pewnym momencie gdy występują "problemy" są wykrzesane dodatkowe siły na radzenie sobie.
Popatrz na sprawy z innego punktu: jesteście zdrowi, Bąbel rośnie. A że występują takie czy inne problemy... ba, chciałoby się raj na Ziemii, a tu często trzeba brać miecz w dłoń i do przodu. Daj sobie na luz, sprawy zaczną się prędzej czy później układać.
Mam nadzieję, że wynik meczu z Ukrainą poprawi Ci humor :)
-
2013/03/22 22:45:27
No i po nadziejach... Zaczal sie mecz, poszedłem polozyc spac swego juniora, a tu bramka... Trudno zdarza sie, rozmawiam przez tel., skonczylem rozmowe i druga...
Nie ma co się oszukiwać, brak pomysłu, polotu, ale najbardziej wqr.. brak motywacji skutkujacej przyslowiowym gryzieniem trawy. No, ale dopoki pilka w grze... :)
-
2013/03/23 12:36:21
dzięki za miłe słowa :-)
cały czas pamiętam, że jest w moim życiu cudownie i pięknie jak we śnie...
ale nie przeszkadza mi to czasem pomarudzić na rzeczywistość, która bywa zaiste irytująca :-(

odnośnie meczu to zgadzam się z Tobą w 100%
co zrobić, trzeba przestać oglądać ;-(

pozdrowienia
M.